Aktualności
Relacja z rejsu po Wiśle.
Relacja z rejsu po Wiśle klasy II i III dnia 20 IX 2010
Dziękujemy słońcu – za to, że świeciło.
Dziękujemy chmurom – za to, że nie zasłaniały słoneczka i tylko ozdabiałybłękitne niebo.
Oj, jest za co dziękować! Jeszcze wczoraj każdy uczeń klasy IIa i IIIa zastanawiał się, czy dopisze nam pogoda. Czy uda nam się wypłynąć w ten dawno oczekiwany rejs po Wiśle.
Na szczęście 20 września już od rana była piękna pogoda, z radością więc weszliśmy na statek „Sandomierz”, zacumowany przy pomniku Syreny. Klasa druga zajęła miejsca na rufie statku, a trzecia na dziobie. Pani ornitolog, czyli przyrodnik zajmująca się ptakami, rozdała dzieciom lornetki i zachęciła do obserwowania wodnego ptactwa, żyjącego nad Wisłą. Podczas rejsu udało nam się zobaczyć kaczki krzyżówki, mewy ( a wśród nich mewy srebrzyste i śmieszki ), kormorany a nawet czaple siwe. Jedna z nich przeleciała bardzo blisko statku, była naprawdę bardzo duża. Obserwowaliśmy, w jaki sposób ptaki zdobywają pożywienie. Wszystkie ptaki żyjące nad wodą żywią się rybami, które oczywiście same muszą sobie wyłowić. Pani przyrodnik opowiadała różne ciekawostki o ptakach a także o innych zwierzętach, zamieszkujących brzegi rzeki. Chyba dla większości z nas niespodzianką była wiadomość, że nad Wisłą w Warszawie żyją … bobry. I jak to bobry, czasem ścinają drzewa. Widzieliśmy takie poprzewracane drzewa, jednak były one skutkiem wysokiej fali na rzece podczas powodzi.
Podczas rejsu pani opowiadała nam też o mostach, pod którymi przepływaliśmy. Widzieliśmy umieszczone na nich znaki, wskazujące którędy można płynąć ( trochę przypominały znaki drogowe ). Dowiedzieliśmy się, że w Warszawie jest 8 mostów, aktualnie buduje się dziewiąty. Są to:
- Most im. Generała Stefana Grota – Roweckiego
- Most Gdański
- Most Śląsko – Dąbrowski
- Most Świętokrzyski
- Most Średnicowy ( kolejowy )
- Most Poniatowskiego
- Most Łazienkowski
- Most Siekierkowski
Udało nam się zobaczyć wiele obiektów, których nie widać tak dokładnie z brzegu rzeki, np. Stadion Narodowy, Gruba Kaśka, dwa Chude Wojtki, przystanie, hotele na wodzie.
Pytanie dla uważnych obserwatorów i słuchaczy. Dlaczego w stronę Wilanowa statek płynął prawie półtorej godziny, a wracał pół godziny?
Wycieczka była bardzo udana, piękna pogoda umożliwiła nam dokonanie ciekawych obserwacji i zrobienie ładnych fotografii. Ostatnim akcentem było jeszcze zrobienie zdjęcia przy pomniku Syreny, która jest herbem naszego miasta. Wygląda tak samo, jak na kolorowych widokówkach.
Do zobaczenia, Syrenko!